GVO

Co ten Dudzic wyprawia? cz.2

W tej części przyjrzymy się bliżej napędzanemu przez Jacka Dudzica przedsięwzięciu GVO, które ostatnio wywołuje tyle różnych reakcji wśród internautów. Dla tych, których jeszcze nie dopadł wirus GVO, wyjaśniam że jest to firma oferująca narzędzia internetowe m.in pokój konferencyjny, autoresponder i hosting. Zainteresowanie firmą, trzeba powiedzieć jest ogromne, a wszystko za sprawą taniego pakietu startowego [...]

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • email
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • Poleć

W tej części przyjrzymy się bliżej napędzanemu przez Jacka Dudzica przedsięwzięciu GVO, które ostatnio wywołuje tyle różnych reakcji wśród internautów.
Dla tych, których jeszcze nie dopadł wirus GVO, wyjaśniam że jest to firma oferująca narzędzia internetowe m.in pokój konferencyjny, autoresponder i hosting.
Zainteresowanie firmą, trzeba powiedzieć jest ogromne, a wszystko za sprawą taniego pakietu startowego (ja nazywam to wersją demo w cenie 9,97$/mc).

A o co tobie biega Marek? Już wyjaśniam. Otóż uważam, że internautom należy się kawa na ławę i pomyślałem, że zabawię się w baristę i zaserwuję wam smaczną Lavazze z ekspresu (tak na marginesie- uwielbiam ją).
Więc robię łyka i tak oto chcę wam powiedzieć, żebyście zapomnieli o narzędziach GVO za 9,97$/mc,  jeśli myślicie o profesjonalnym e-marketingu. Już wyjaśniam w czym rzecz. Owa cena jest jedynie chwytem marketingowym, a jeszcze lepiej brzmi, testuj narzędzia za 1$ przez tydzień (bo i taką opcję daje firma).
Tak naprawdę chodzi o to by uruchomić gigantycznego wirusa, który rozniesie wieść o GVO po całej sieci. Następnie liczy się % konwersji z zakupu wyższych pakietów. No i powiecie, a czegoż ty się Marek czepiasz, przecież to jest biznes? Odpowiem wam tak: Narzędzia są dobre, używam ich, ale nie można wciskać internautom kitu, że za niecałe 10$ dostają profesjonalne narzędzia lecz jedynie mogą je powąchać.
- Pokój konferencyjny na 5 osób. Jeśli chcesz pogadać z teściową, czy kilkoma kumplami – owszem, ale webinaru raczej nie poprowadzisz.
- Autoresponder do 500 kontaktów. Bardzo skromnie i zabójczej listy nie zbudujesz na takim limicie.
- Kolejne fajne narzędzie, ale limit powala. Cytuję ze strony GVO: „Easy Video Producer…w pakiecie! Nakręć nawet 5 świetnych filmów”.
Wow, można nieźle poszaleć to prawie własna wytwórnia filmowa.

Ok. Pozwoliłem sobie na dość arogancki styl, rzadko mi się to zdarza (przepraszam was za to) nie bywam taki na co dzień i aż sam się sobie dziwię ;) , zatem wracam do swojej skóry, by skwitować wszystko należycie.
GVO jest przykładem jak działa ówczesny e-marketing. Jeśli powiesz ludziom, że masz dla nich powiedzmy narzędzia za 44$/mc to szanse na skutecznego wirusa znacznie maleją. A tak dajesz im demo za 9,97 – dorzucasz program partnerski i kto będzie chciał dokupić wyższy pakiet, ten dokupi, a jak nie to przynajmniej poleci demo innym, wśród których znajdą się chętni na większy pakiet.
Kto brał udział w listopadowym webinarze GVO, otwierającym rynek polski ten zapewne słyszał co powiedział Joel Therien (właściciel GVO). On uwielbia liczby, szczególnie te dotyczące % konwersji.

Zatem jeśli czytasz ten artykuł i ciekawią cię narzędzia GVO oraz chciałbyś je polecać innym (a warto) to zachęcam cie do tego byś kładł innym kawę na ławę. Nie sprzedawaj ludziom nadziei na ogromną rewolucję w ich biznesie za te parę dolarów. Nie patrz na to jedynie z perspektywy zysku, może i stracisz kilku klientów, ale także nie będzie takich co będą mieli do ciebie  później pretensje.
W tym miejscu chciałbym przeprosić tych z was, którzy dostali ode mnie pierwszego i jedynego maila w listopadzie w którym zachęcałem do zakupu narzędzi GVO sugerując niską cenę 9,97$. Niektórym z was doradzałem zamianę pokoju z Talk Fusion (bez limitu) na GVO (5-500 osób). W tej kwestii niestety GVO wypada słabo, choć w Polsce póki co mało kto prowadzi webinary na więcej niż 500 osób.

Na koniec przepraszam wszystkich zafascynowanych GVO, jeśli to co napisałem w jakiś sposób ich dotknęło. Chciałem jedynie zwrócić uwagę, jaki sposób promowania tej firmy szkodzi jej wizerunkowi. Jeśli w którymś momencie poczuliście urazę do mojej osoby z powodu mojej szczerości to wiedzcie, że pisze to wszystko z uśmiechem na twarzy i z kolei ja nie kryję urazy do nikogo.
Zachęcam do wzięcia udziału w dyskusji jaka się wywiązała na FB, która to skłoniła mnie do tego wpisu:http://www.marekbista.eu/dyskusjaGvo

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • email
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • Poleć