
Po drugiej odsłonie miniExperta 2.0 wiele się wyjaśniło i potwierdziły się moje przypuszczenia, że cały pre lunch tego szkolenia to niezła marchewa. W tym odcinku, każdy kto zapisał się na listę mailingową Pawła Danielewskiego mógł oglądnąć 7 wywiadów z osobami zaproszonymi do współpracy przy tym projekcie i wybranie najlepszego z nich. Ponieważ każdy wypowiadał się [...]

Po drugiej odsłonie miniExperta 2.0 wiele się wyjaśniło i potwierdziły się moje przypuszczenia, że cały pre lunch tego szkolenia to niezła marchewa.
W tym odcinku, każdy kto zapisał się na listę mailingową Pawła Danielewskiego mógł oglądnąć 7 wywiadów z osobami zaproszonymi do współpracy przy tym projekcie i wybranie najlepszego z nich.
Ponieważ każdy wypowiadał się w oddzielnej tematyce, najczęściej związanej z tym w czym jest ekspertem to przyznam, że prawie wszyscy zrobili na mnie pozytywne wrażenie.
No właśnie prawie, bo zupełnie nie przypadł mi do gustu jeden z wywiadów, a mianowicie chodzi o…
A zostawmy to na swoim miejscu, w końcu moja opinia nie jest tutaj najważniejsza, a poza tym nie lubię sprawiać nikomu przykrości więc zachowam to dla siebie.
Natomiast śmiało chciałbym pochwalić Mirosława Szmajdę, za lekkość jego wypowiedzi i bardzo miły ton w jakim prowadził rozmowę z Pawłem.
Jak na razie widać, że większość głosujących nie zachwyciła się tym o czym opowiadał.
Myślę, że jest to spowodowane raczej tym, że tematyka jaką poruszył tak naprawdę jeszcze mocno kuleje w Polsce. Mowa o technikach tworzenia prezentacji i video przekazu.
Mocno na plus wypadł dla mnie także wywiad z Markiem Olejniczakiem, a to z racji tego iż mam alergię na NLP i zbyt mocne przywiązywanie się do metod motywacyjnych (choć wiadomo w 100% nie da się ich wyeliminować z branży choćby e-biznesu).
Tą moją alergię wywołało kilka osób dość fanatycznie zajmujących się NLP, a po usłyszeniu Marka jakoś to wszystko złagodniało.
Na moim blogu dużo piszę o pozytywnych stronach życia w naturze z samym sobą, ale jak to wielokrotnie powtarzam warto być pokornym i dlatego staram się nie trzymać kurczowo swoich przekonań, więc czasami chcę zrozumieć to co dla mnie niezrozumiałe. Dlatego z całą pewnością oglądnę zapowiedziane video na którym Marek Olejniczak ma przedstawić kilka podstawowych metod na sprawienie by się chciało, gdy się nie chce
Jak wspomniałem na początku wiele się tym razem wyjaśniło, a mianowicie to, że za całym projektem miniExpert 2.0 kryje się ogromna część materiału szkoleniowego, która zapewne po pre lunchu będzie sprzedawana dla potencjalnie zainteresowanych.
Jak zapewniali wszyscy eksperci w swoich wywiadach, każdy z nich doda swoją cegiełkę więc patrząc na tematykę jaką wspólnie obejmują to można się spodziewać potężnej dawki wiedzy.
Pozostaje tylko pytanie, ile to będzie kosztować? Mam już małe przypuszczenia i możliwe, że za to szkolenie przyjdzie zapłacić 4-cyfrową kwotę. Ale poczekajmy do końca pre lunch.
Tymczasem kolej na 3 odcinek na który trzeba nam poczekać do 4 maja (tak poinformował Paweł).
Oto wszystkie wywiady:
1. Mirosław Szmajda
2. Marek Olejniczak
3. Marcin Godlewski
4. Lech Baczyński
5. Sebastian Schabowski
6. Jacek Dudzic
7. Piotr Michalak












4 Komentarzy
Witaj Marku
Może Ciebie troszeczkę zaskoczę, ale od chwili, kiedy miałem przyjemność Ciebie poznać (wirtualnie) i zamienić z Tobą kilka zdań, jesteś dla mnie (wybacz mi kolokwialne porównanie) prawdziwą „kopalnią” inspiracji.
– I czasami tak się zdarza, jak ostatnio zauważyłeś, że nie nadążam za „swoim koniem”.
– Bardzo sobie cenię Twoje opinie, żeby nie powiedzieć komentarze i dlatego bardzo uważnie czytam to co Ty mówisz.
Marku
Myślę sobie, że Ty wiesz doskonale o tym, iż nigdy nie ośmielę się komentować Twoich wypowiedzi.
– Tym razem, zainspirowałeś mnie swoim zdaniem:
„Pozostaje tylko pytanie, ile to będzie kosztować? Mam już małe przypuszczenia i możliwe, że za to szkolenie przyjdzie zapłacić 4-cyfrową kwotę…”
– DLACZEGO?
– PONIEWAŻ (tak mi się wydaje) wiedza, nie powinna być „mierzona: jakąkolwiek kwotą.
Pozdrawiam
Z Szacunkiem
Tadeusz
Ps. Jeśli ktoś potrafi zawartość portfela przenieś do swojej głowy, nikt nie jest mu w stanie tego odebrać.
No to zaskoczyłeś mnie Tadeusz i wcale nie troszeczkę, dzięki za dobre słowo.
A co do komentarza odnośnie mojego przekuwania wiedzy na kwoty pieniężne, to tu mnie masz.
Nigdy tego nie robię, a owe pytanie zadałem bardziej za czytelników
no i bardziej po to, by niektórzy zrozumieli, że raczej nie mają co liczyć na darmową wiedzę (wartościową podkreślam).
Serfując troszeczkę po necie wiem, że u nas w Polsce jeszcze społeczeństwo nie dojrzało do płacenia za szkolenia i wszyscy by chcieli mieć wartościową wiedzę za darmo.
Póki co taktyka na marchewkę się sprawdza u nas i myślę, że to uczciwy układ. Bo jak laik dostaje wstępną wiedzę za darmo to ma wybór. Poduczyć się i sięgnąć po więcej, ale już za odpowiednią opłatą no albo najczęściej bywa tak, że mówi sobie to nie dla mnie i skoro nic nie wydał na dane szkolenie to nie ma elementu straty a co za tym idzie motywacja do jakichkolwiek działań spada. Więc ponad 90% ludzi po czymś takim wraca do punktu wyjścia.
Pozdrawiam Cię gorąco Tadziu
Marek Biśta recently posted..miniExpert 20 odsłona druga
Witaj Marku:)
Ja Ciebie również pozdrawiam bardzo gorąco.
Na temat szkoleń, można by napisać niejedną książkę, ale w nawiązaniu do mojego poprzedniego postu i Twojego zdania, że „….społeczeństwo nie dojrzało do płacenia za szkolenia i wszyscy by chcieli mieć wartościową wiedzę za darmo…”, to wydaje mi się, że ta sytuacja zmienia się na korzyść, jednak chcę Ci powiedzieć, czym mogę Ciebie ponownie troszeczkę
zaskoczyć, że ja nie jestem zwolennikiem płatnych szkoleń.
- DLACZEGO?
- PONIEWAŻ wydaje mi się, że w życiu każdego człowieka, nie chodzi tylko o pieniądze!
Inna sprawa to, jak mówisz „wartościowa wiedza” i może w tym jest „sęk”
– Jak odróżnić „WARTOŚCIOWĄ WIEDZĘ” od „skaleczonej informacji”, czy też niewłaściwej opinii.
Pozdrawiam Ciebie Marku Bardzo Gorąco
Tadeusz:)
[...] pewnością pamiętacie moje dwa poprzednie artykuły Co kryje się za szkoleniem miniExpert 2.0 i miniExpert 2.0-odsłona druga owego szkolenia Pawła Danielewskiego. Otóż nie ukrywam, że jestem jednym z posiadaczy pełnej [...]