katastrofa samolotowa w smoleńsku

Przekleństwo Katynia.

Dzisiejszy poranek wstrząsnął całą Polską. Bledną przy tym wszelkie nasze sprawy, o które zabiegamy w naszym codziennym życiu. Osobiście w takiej chwili zdaję sobie sprawę z tego, jak kruche jest ludzkie życie. Zastanawiam się nad tym, czy nasze pokolenie, będzie umiało wyciągnąć właściwe wnioski z tego całego wydarzenia? Dobrze byłoby zatrzymać się na moment, by [...]

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • email
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • Poleć

Dzisiejszy poranek wstrząsnął całą Polską.
Bledną przy tym wszelkie nasze sprawy, o które zabiegamy w naszym codziennym życiu.
Osobiście w takiej chwili zdaję sobie sprawę z tego, jak kruche jest ludzkie życie.
Zastanawiam się nad tym, czy nasze pokolenie, będzie umiało wyciągnąć właściwe wnioski z tego całego wydarzenia?
Dobrze byłoby zatrzymać się na moment, by zastanowić się nad tym, jaki jest nasz osobisty stosunek do tej tragedii.
Oczywiście nie piszę tego wszystkiego w ramach jakiegoś pouczenia, chciałbym tylko zwrócić uwagę na to, że w takiej chwili warto głębiej zastanowić się nad swoim życiem.
Często bywa tak, że tragedie, które bezpośrednio nas nie dotykają, mają znikomy wpływ na nasze wewnętrzne przemiany.
Pamiętam jak 5 lat temu, kiedy umarł Jan Paweł II, siedziałem tego wieczora w jednej z kawiarenek internetowych we Włoszech (mieszkałem tam wtedy ) i w pewnej chwili na pulpicie ujrzałem tą informację, że Papież nie żyje…
Dzisiaj rano powróciło to uczucie sprzed 5 lat, choć tym razem mieszkam zupełnie gdzie indziej. Oczywiście jak każdy śmiertelnik mam odczucia typu:
Dobrze, że ta tragedia nie wiąże się z nikim z moich bliskich.
Wtedy tym bardziej utrwalam się w przekonaniu, jak marny jest człowiek.

Życzę zatem Wam i sobie samemu, byśmy umieli częściej zdawać sobie sprawę z tego, że dzisiaj jesteśmy, a jutro może nas nie być. Nie tylko przy okazji takich tragicznych wydarzeń.
Wiem, że dzisiaj ogarnia mnie smutek i współczucie dla rodzin tych, którzy zginęli, jutro mogę dać się ponieść wirowi codziennych osobistych wydarzeń życiowych. Dlatego może i w tym celu, by nie zapomnieć o tym umieściłem ten wpis na moim blogu.

Pragnę wyrazić moje współczucie dla wszystkich tych, których osobiście dotknęła ta tragedia i zapewnić o mojej modlitwie za ich bliskich.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • email
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Kciuk.pl
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • Poleć